Mity: farbowanie włosów

Prawie każda kobieta miała choć raz farbowane włosy, a przynajmniej głęboko się nad tym zastanawiała. Z tego też powodu pojawia się bardzo dużo mitów na temat farbowania włosów. Dzisiaj postaram się kilka z nich przestawić i wyjaśnić, tak byśmy mogły ostatecznie podjąć decyzję czy stawiamy na naturalny kolor, czy też farbujemy włosy.

1. „Nie można farbować włosów  w trakcie ciąży”

To zdanie słyszą zwłaszcza Panie, które akurat w owym okresie ciąży się znajdują i chcą zafarbować włosy. W rzeczywistości jednak nie ma żadnych naukowych dowodów na to, aby substancje zawarte w farbach miałyby jakkolwiek szkodzić i były odpowiedzialne za uszkodzenia płodu. Co raz więcej farb jest także pozbawionych amoniaku, co jest oczywiście bardzo dobrym zjawiskiem. Jednak dla bezpieczeństwa dzidziusia warto wstrzymać się z farbowaniem i przeczekać dwa pierwsze trymestry ciąży,

2. „Odcień włosów powinien być dopasowany do brwi”

Tak naprawdę najlepiej jest wręcz przeciwna sytuacja – kiedy to właśnie brwi delikatnie różnią się swym odcieniem od włosów. Dla przykładu: jasna blondynka będzie najpiękniej wyglądać z nieco ciemniejszymi niż kolor włosów brwiami. To samo tyczy się kobiet z czarnymi włosami. W tym przypadku czarne brwi wyglądałyby karykaturalnie, dlatego lepiej dobrać jaśniejszy odcień brwi niż kolor na głowie.

3.  „Można myć włosy od razu po farbowaniu”

Niestety nie jest to prawdą. Prawidłowo powinno myć się włosy dopiero po 24 godzinach od zafarbowania włosów, a pierwszy kontakt z wodą chlorowaną farbowane włosy powinny mieć dopiero po upływie 2 tygodni od koloryzacji! Dlaczego tak jest? Otóż chlor otwiera łuskę włosa i zmienia ich kolor. Warto o tym pamiętać zwłaszcza, że sezon letni zbliża się wielkimi krokami. Jeśli zatem planujesz zażywania kąpieli w chlorowanej wodzie pamiętaj o tym fakcie, by twoja wizyta u fryzjera nie poszła na marne.