Recenzja kosmetyku: Garnier, krem BB

Nastał nowy miesiąc, a więc czas na kolejną recenzję kosmetyku. Dzisiaj na tapetę wezmę bardzo popularne kremy BB, kobiety sięgają po nie zwłaszcza w okresie letnim, aby odciążyć cerę i nie używać ciężkich podkładów. Ten, po który ja sięgnęłam jest bardzo popularny, a może nawet najpopularniejszy. Jak się spisał u mnie? O tym przeczytacie poniżej.
Z tyłu opakowania producent dodał tylko krótką informację, która brzmi następująco: upiększający BB krem 5 w 1. I podany odcień. Ja jak zwykle wcześniej sprawdziłam sobie także opinie innych kobiet i weszłam na wizaż. Z pośród ponad 600 opinii, średnia ocen wyniosła 3.05/5. Jak oceniam go ja i inne dziewczyny? Oto konkrety.

Na stronie internetowej producent już nieco bardziej się rozpisał i zapewnia o 5 właściwościach produktu:

– Nawilża 24h
– Wyrównuje koloryt
– Koryguje niedoskonałości
– Rozświetla
– Chroni przed promieniami UVA/UVB – SPF 15

Bardzo ważną informacją jest fakt, iż Garnier użył słów BB jako Beauty Balm Perfector`, nie od `Blemish Balm Cream` i mówi, że ich kosmetyk jest jedynie inspirowany azjatyckimi kremami BB.
Według mnie niestety bardzo daleko mu do jego azjatyckich kolegów. Przede wszystkim jest dostępny tylko w kilku odcieniach i dla mnie, jako posiadaczki cery bladej, nawet kolor jasny był za ciemny. Dużo dziewczyn pisze też o tym w swoich opiniach. Jako krem nawilża dosyć fajnie, jego zaletą jest także fakt, że chroni nas przed promieniami słonecznymi. Jednak więcej zalet tego kosmetyku nie dostrzegam.

Praktycznie w ogóle nie koryguje niedoskonałości, nie matowi, nie kryje, a po jego użyciu buźka świeci się bardzo mocno. Jest wydajny, ale jego minusy sprawiają, że raczej leży w kosmetycznie, a niżeli się go stosuje. Ja niestety musiałam po jego użyciu zmatowić i wyrównać cerę, co w efekcie doprowadziło do tego, że miałam na twarzy więcej niż na co dzień. Oczywiście można go traktować jako krem i wtedy jest w porządku, ale osoby, które liczyły na to, że będą mogły zastąpić nim podkład rozczarują się. Zapach i opakowanie są w porządku. Jest wydajny i pachnie bardzo świeżo. Moje doświadczenia z nim nie są jednak tak dobre, by sięgnąć po niego po raz kolejny. Będę szukała innych kremów BB, które na pewno dla Was opiszę 🙂