Ekologiczna pielęgnacja. Cz. I

ekologiczna pielegnacja
Dzisiaj jest Dzień Dobrych Rad, dlatego też postanowiliśmy wystartować z nowym cyklem ekologicznych porad urodowych, bo lubimy eko i eko jest dobre! Tak więc, jeśli się z tym zgadzasz, ten cykl jest dla Ciebie.

Ekologiczna pielęgnacja

Od czegoś trzeba zacząć? To proste – czytaj i działaj razem z nami!

  1. Po pierwsze – porządek w łazience. Sprawdź daty przydatności produktów. Wyrzuć stare kosmetyki do ciała, powąchaj je, sprawdź konsystencję – gdy widzisz, że coś jest nie tak lub nie użyłaś tego balsamu od roku – wyrzuć. Nie eksperymentuj na własnej skórze.
  2. To, że kosmetyk nie ma zapachu, nie oznacza, że nie zawiera żadnych substancji zapachowych. A ta mogła zostać użyta, żeby zneutralizować nieprzyjemny zapach.
  3. Im mniej opakowania ma produkt tym lepiej! Produkt w tubce lub słoiczku zapakowany w karton? Staraj się wybierać produkty naturalne, które nie szkodzą skórze, ale też są przyjazne dla środowiska naturalnego.
  4. Olej palmowy nie jest dobry ani w jedzeniu, ani w kosmetykach. To składnik naturalny, ale zwykle jest pozyskiwany w sposób zagrażający środowisku naturalnemu (chyba że producent potwierdził, że olej został pozyskany w sposób niezagrażający środowisku).
  5. W kosmetykach konwencjonalnych potencjalnie szkodliwe składniki zawarte są tylko w niewielkiej ilości. Przemnóż tę ilość przez kosmetyki, które masz w łazience. Czy na pewno ich ilość jest niewielka?
  6. Unikaj sztucznych zapachów. Im ich więcej, tym gorzej dla nas. Zrezygnuj z konwaliowego płynu do kąpieli i aromatycznego, słodkiego balsamu do ciała. Wystarczą Ci perfumy aplikowane na ubranie. Organizm podziękuje Ci brakiem alergii i bólu głowy.
  7. Unikaj kosmetyków, które zawierają SLS (sodium lauryl sulfate) lub SLES (sodium laureth sulfate). To silne detergenty drażniące skórę i oczy i powodujące alergie.
  8. Przeczytaj listę składników, zanim kupisz płyn do kąpieli. Obfita piana jest często zasługą kontrowersyjnego i toksycznego środek pianotwórczego – Cocamide DEA.
  9. Wymień składniki chemiczne na roślinne. Są naturalne i skuteczne! Ważne, aby te składniki nie były na końcu listy składników, bo to oznacza, że zamiast soku z aloesu mamy tylko jego śladowe ilości – tj. jak w produktach spożywczych.
  10. Uważaj na deklaracje producenta. Zawsze sprawdzaj skład i certyfikaty. Bio i eko w nazwie nie oznacza, że kosmetyk składa się z samych naturalnych składników.

Be amazing!

Czytaj więcej podobnych wpisów:

Domowe kosmetyki – zrób je sama, cz. I

Domowe kosmetyki – zrób je sama, cz. II

Domowe kosmetyki – zrób je sama, cz. III

Olej kokosowy – naturalny kosmetyk